Miasto Bałchasz nie zostało
wymienione przez autorów popularnej serii przewodników. Trochę nas
to dziwiło. Takie duże miasto – 56 tys. mieszkańców, dwa dworce
kolejowe i jeden autobusowy. I leży nad brzegiem jeziora o tej samej
nazwie, w którym łączą się wody słone i słodkie. To musiało
działać na naszą wyobraźnię. Po całonocnej podróży autobusem
z Ałmaty zjawiliśmy się w tym przybytku.... węgla i popadłych w
ruinę ośrodków wypoczynkowych. Punkt dla Ciebie, Lonely Planet ;)
Jej słony, bardzo intensywny smak nie każdemu odpowiada. Intensywny zapach odrzuca wiele osób, ale suszona ryba jest na Wschodzie prawdziwą instytucją. Bo co można zagryzać do piwa albo w bani? Chipsy i orzeszki – owszem, całkiem niezłe, ale to wciąż nie to. Będąc rybnym stalinistą mogę z czystym sumieniem powiedzieć – suszona ryba i piwo to para doskonała, jeden z nielicznych w przyrodzie przykładów idealnej równowagi.
Hej, ten Żasył Tubek z kolorową bramą to też jakiś podupadły kurorcik? Ten nad wodą poniżej wygląda kosmicznie :)
OdpowiedzUsuńpzdr
Michał Kuć