Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kuchnia

Suszona ryba dla opornych

Jej słony, bardzo intensywny smak nie każdemu odpowiada. Intensywny zapach odrzuca wiele osób, ale suszona ryba jest na Wschodzie prawdziwą instytucją. Bo co można zagryzać do piwa albo w bani? Chipsy i orzeszki – owszem, całkiem niezłe, ale to wciąż nie to. Będąc rybnym stalinistą mogę z czystym sumieniem powiedzieć – suszona ryba i piwo to para doskonała, jeden z nielicznych w przyrodzie przykładów idealnej równowagi.

Z dedykacją dla gości „Babuszki”

Nigdy nie dowiesz się więcej o regionalnej kuchni niż w punktach żywienia zbiorowego. Tę prostą prawdę mojego autorstwa przyszło mi sprawdzić w bazie turystycznej „Gwiezdny” w Łudze (140 km od Petersburga). Trwa właśnie drugi dzień mojego pobytu. Mam za sobą 2 obiady, śniadanie i kolację. Wydaje mi się, że każdy, kto kiedykolwiek cokolwiek dla mnie lub ze mną gotował lub wybierał miejsce na wspólny posiłek, przecierałby oczy ze zdumienia widząc, co wkładam z ochotą do ust. Na szczęście jest to moje czwarte zetknięcie z kuchnią zza Buga i jestem przygotowana.