Źródło fotografii Początek lat 90-tych nie był łaskawy dla rodzącego się wówczas alternatywnego rosyjskiego rocka. W przeciągu kilkunastu miesięcy zmarły takie legendy jak punkowa wokalistka Janka Diagilewa czy Majk Naumienko z grupy Zoopark. Kilka lat później odszedł Andriej Panow, lepiej znany jako Swin, radziecki Iggy Pop i Jimmy Rotten w jednej osobie, który pod szyldem grupy Automatyczne Samozadowalacze dopuszczał się na scenie najgorszych bezeceństw, z zabijaniem kotów włącznie.